Szukaj

Niefortunny upadek- katastrofa gotowa. Czyli jak poradzić sobie z niemowlakiem ze złamaną nogą :)

Natalia, 15.01.2021
Niefortunny upadek- katastrofa gotowa. Czyli jak poradzić sobie z niemowlakiem ze złamaną nogą :)

Witajcie jak wskazuje tytuł ten wpis będzie o trochę mniej przyjemnej tematyce. Był piątek 11 grudnia, dzień jak co dzień zaczął się od wypicia ciepłej kawki, kiedy dzieci jeszcze spały. Gdy się obudziły zrobiliśmy śniadanko, później był czas na zabawę. Gdy dziewczynki już zajęły się swoimi zabawami, zaczęłam sprzątać mieszkanie. Nic nie wskazywało wtedy, że za chwilę stanie się katastrofa, bo inaczej nie mogę tego nazwać. 

Myję naczynia i słyszę głośny płacz córki dobiegający z ich pokoju, rzucam wszystko i biegnę zobaczyć o co tyle płaczu. Lidka siedzi na podłodze a jej noga jest wygięta w nienaturalny sposób- od razu wiedziałam co się stało. 

Szybka reakcja, dzwonię do mamy żeby do mnie zeszła, biegnę do siostry powiedzieć co właśnie się wydarzyło. 20 minut później jesteśmy już w szpitalu. Bieganie z jednego miejsca w drugie z dzieckiem na rękach okryte kocem,bo tu nie przyjmują, tu tylko z podejrzeniem COVID 19. Po około 10 minutach znaleźliśmy miejsce gdzie nas przyjęli, najpierw ankieta, pytania, sprawdzenie temperatury. 

Jesteśmy w gabinecie, lekarz bada nogę, złamanie. Idziemy zrobić zdjęcie rtg. Tam masakra, płacz, krzyk, strach. Udało się, mamy zdjęcie. Znowu jesteśmy w gabinecie, złamanie spiralne trzonu kości piszczelowej prawej. Nastawianie nogi i zakładanie gipsu. Porażka, najgorsze doświadczenie jak do tej pory, dla mnie jako matki no i mojej córki z pewnością też. 

Powrót ze szpitala był już spokojniejszy, Lidia zasnęła ze zmęczenia i nadmiaru emocji. Jesteśmy w domu, jest około 14, Lidka nadal śpi, ja robię szybki obiad. Pierwsza noc była straszna, mała co chwilę się budziła z płaczem. Okej, jakoś przetrwaliśmy. Budzimy się rano w nowej rzeczywistości , mam niemowlaka ze złamaną nogą i bardzo aktywną 2 latkę. 

Irenka od rana bawi się w swoim pokoiku a Lidka płaczę, bo chce się bawić  z nią. Tu musiałam na szybko wymyślać zabawy ,dla leżącej w łóżku rocznej córki, która nie mogła się ruszać, bo każdy ruch sprawiał jej ból. U nas najbardziej sprawdziły się puzzle z dźwiękiem (od razu polecam kupić zapas baterii) ale też takie zwykłe drewniane puzzle 9cio elementowe, kolorowanki oraz dużo, dużo różnych książeczek - moja córka je uwielbia.

Minął tydzień jedziemy na kontrole do chirurga. Najpierw prześwietlenie czy się zrasta, potem wizyta w gabinecie, na wstępie Pani chirurg powiedziała, że w szpitalu źle założyli jej gips (oni zrobili to tylko od dołu a od góry był tylko bandaż), dlatego każdy ruch powodował ból i płacz. Więc pani doktor zaczęła od tego, że założyła jej na nowo gips. Co się z tym wiąże oczywiście płacz, krzyk. Udało się gips założony, jego noszenie przedłużone o półtora tygodnia. 

2dni po założeniu nowego gipsu Lidka była jak inne dziecko, mogła się poruszać ,przemieszczała się na pupce lub raczkowała. Już wtedy miałam troszkę luzu, ponieważ mogła swobodnie się bawić :)


Jest 11 stycznia ,dzień w którym moja córka w końcu pozbędzie się tego ciężaru z nogi. Jesteśmy u Pani chirurg ściągamy gips, oczywiście moja córka już przerażona tym wszystkim co się dzieje, a na dodatek doktor musi odpalić małą piłkę do przecięcia gipsu, młoda na sam dźwięk wpadła w histerię. Udało się gips ściągnięty, idziemy zrobić zdjęcie rtg żeby się upewnić, że nóżka się zrosła. Wszystko okej, nóżka zdrowa :)

Powiem Wam coś co mnie spotkało, kiedy 'koleżanki' zobaczyły, że Lidka ma złamaną nogę zaczęło do mnie pisać teksty w stylu: a gdzie byłaś jak to się stało , ja bym nie pozwoliła żeby mojemu dziecku coś się stało , powinnaś bardziej jej pilnować.  I wiecie co wam powiem , że w szoku jestem jak kobieta kobiecie jest zła, jak matka matce takie rzeczy może pisać , jak tak można ? Ja wiem ,że moje dzieci są najszczęśliwsze na świecie i żadna kobieta nie ma prawa mi pisać takie rzeczy ani mnie oceniać :)

Taki już ostatni komentarz ode mnie to BĄDŹMY DLA SIEBIE DOBRZY :)
Pozdrawiam Natalia z Córeczkami :)

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Wybierz pierwszy produkt

Cena zestawu: %bundleSum%
Anuluj